Wdzięczność

Kategorie: Rozwój osobisty
dodajdo

„Jeżeli dzisiaj obudziłeś się bardziej zdrowy, niż chory, jesteś większym szczęściarzem, niż milion ludzi, którym nie udało się dożyć tego tygodnia… Jeżeli w Twojej lodówce jest jedzenie, masz w co się ubrać, gdzie mieszkać i spać, jesteś bogatszy, niż 75% ludzi na świecie… Jeżeli chodzisz z podniesioną głową, masz na twarzy uśmiech i jesteś naprawdę wdzięczny za wszystko, co posiadasz, jesteś szczęśliwcem, ponieważ większość ludzi tego nie robi, mimo że by mogła…”
Autor nieznany (źródło: Marcin Tereszkiewicz „Kurs oczyszczania umysłu”)

W naszym życiu dzieją się różne rzeczy. Jesteśmy bardzo zadowoleni, kiedy wszystko układa się tak, jak chcemy. Smucimy się, narzekamy, płaczemy kiedy dostajemy od życia w kość. Pytamy wtedy :”Dlaczego ja? Dlaczego akurat mi to się przytrafiło?”

Pamiętam takie chwile, kiedy też byłam zła, zdruzgotana, wściekła, bo nie dostałam wymarzonej pracy, bo oblałam egzamin, bo nie stać mnie było na sukienkę, która mi się akurat podobała, bo nie mogłam wyjechać na wczasy do ciepłych krajów, bo chłopak zapomniał o moich urodzinach… Przykłady można by mnożyć… Najgorsze w tym wszystkim było to, że im więcej narzekałam, tym bardziej byłam sfrustrowana bo to wcale nie pomagało, wręcz przeciwnie, sytuacja tylko się pogarszała. Pojawiały się coraz poważniejsze wyzwania, którym trzeba było stawiać czoło…

Kiedyś przypadkowo (powiedzmy ‘przypadkowo’ bo od jakiegoś czasu po postu nie wierzę w przypadki) trafiłam na książkę o pozytywnym myśleniu. Choć wiele rzeczy w niej mnie irytowało, przeczytałam ją w jeden dzień, a potem przez jakiś czas nie mogłam do siebie dojść… „Boże, przecież to takie proste i oczywiste”, – myślałam. Podjęłam wtedy decyzję, że zacznę się zmieniać, że zacznę kontrolować swoje myśli ponieważ dotarło wreszcie do mnie, że moja rzeczywistość była naprawdę odzwierciedleniem moich „wspaniałych” myśli… Zaczęłam dostrzegać każdy miły drobiazg, a później, tak jak zalecała autorka książki, stworzyłam listę rzeczy za które powinnam być wdzięczna…

Już od paru lat inwestuję w swój rozwój osobisty. Zmieniam się w środku i stopniowo odnotowuję coraz bardziej zauważalne zmiany w swoim życiu. Nie twierdzę, że nagle wszystkie moje problemy zniknęły, absolutnie nie! Zmieniło się tylko moje podejście do nich. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że nasze życie to w 20 % wydarzenia, a w 80% – to, jak na nie reagujemy… Nauczyłam się tego, że trzeba dziękować za wszystko. Wiem, że to może wydawać się dziwne. Być może pomyślałeś w tym momencie: „Właśnie straciłem pracę, rzuciła mnie dziewczyna, zepsuł się mój samochód… Mam być za to wszystko wdzięczny?” Właśnie tak… Podziękuj, że tak się stało. Dlaczego? Bo uczymy się czegoś dopiero wtedy, jak odczuwamy ból…Tak naprawdę, kiedy wszystko się sypie, masz dwa wyjścia: albo się zacząć nad sobą użalać, zatruwając przy okazji życie najbliższym, albo popatrzeć na to co się dzieje z innej perspektywy: mam teraz szansę na to by wprowadzić pewne zmiany do swojego życia.

Jeden z moich najlepszych przyjaciół, którego, nawiasem mówiąc, życie wcale nie rozpieszcza, opowiadał mi kiedyś o swoim powrocie do domu z podróży służbowej: „Mijałem Grudziądz i akurat zaczęło wschodzić słońce. Ten wspaniały widok nie da się opisać słowami! Łzy wypełniły moje oczy bo… poczułem się taki wdzięczny za to, że widzę coś tak niezwykłego…” Od tamtej pory też dziękuję za ciepły letni deszcz, za zapach polnych kwiatów, za piękną tęczę, za świeży podmuch wiatru, za śmiech mojej córki, za kubek pysznej herbaty…

A Ty? Za co Ty dziękujesz? Napisz swoją listę, jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś…

Podobne wpisy…

Tagi: , ,

6 Komentarzy

  1. Tatiana:

    Pozytywne myślenie, to podstawa. Precz z marudzącymi wampirami energetycznymi :-)

  2. Rafał M:

    Dzięki odpowiedniej motywacji możemy osiągnąć wszystko! Najważniejsze by się nauczyć odpowiedniej samo-motywacji!
    A do tego potrzebujemy nauczyciela – Inessa jest takim mądrym przewodnikiem, który potrafi otworzyć drzwi osobom do nowego lepszego życia! Powodzenia!smiley

  3. Darek:

    Nie wiem czy to nasza, Polaków, przypadłość, czy na całym świecie tak jest, że ludzie z dość dużą „przyjemnością” lubią ponarzekać na wszystkie nieszczęścia jakie spotkają go w życiu, niż zauważać, cieszyć się i dzielić radościami, które także w ich życiu się zdarzają.

    Nie wiem czy jestem już optymistą, ale lubię powtarzać sobie, a i innym, stare przysłowie: „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. I wierzę w to, że to „złe” nam się przytrafia, by dobre się pojawiło.

    Pozdrawiam serdecznie.

  4. Top-eBooki: Bądź wdzięczny, zauważaj pozytywy. inessa.aktywa.biz | flaker.pl:

    [...] reklama Top-eBooki przed chwilą Bądź wdzięczny, zauważaj pozytywy. inessa.aktywa.biz/…rozwoj-osobisty/wdzieczno… [...]

  5. Inessa Kim:

    Darku! Świat jest wszędzie taki sam, uwierz mi. :) Wszędzie są tacy co skupiają się tylko na problemach i tacy dla których dużo ważniejsze są rozwiązania. A propos was – Polaków, jesteście fantastycznym narodem! Przestańcie wreszcie narzekać na samych siebie :) .

    Pozdrawiam serdecznie!

    Inessa

  6. Michał Toczyski:

    Tak, to wdzięczność tak często daje nam energię i motywację do działania. Bądźmy wdzięczni wobec naszych współpracowników, a atmosfera w pracy się poprawia. Jestem zwolennikiem właśnie takiego, pozytywnego sposobu zarządzania firmą.

Zostaw komentarz

Ważne: Twój komentarz zostanie opublikowany po przejrzeniu przez moderatora.