<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Inessy Kim</title>
	<atom:link href="http://www.inessakim.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.inessakim.pl</link>
	<description>rozwój osobisty okiem coacha</description>
	<lastBuildDate>Wed, 21 Apr 2010 20:44:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Jak pokonałam depresję&#8230;</title>
		<link>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/jak-pokonalam-depresje</link>
		<comments>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/jak-pokonalam-depresje#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Apr 2010 20:42:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Inessa Kim</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.inessakim.pl/?p=48</guid>
		<description><![CDATA[Po tragicznej śmierci moich rodziców bardzo długo nie mogłam dojść do siebie&#8230; Próbowałam, tak jak zalecali mi przyjaciele z biznesu, &#8222;rzucić się w wir pracy&#8221;. Tylko sobie tym zaszkodziłam&#8230; Miałam wrażenie, że straciłam też grunt pod nogami. Rodzice zawsze byli moją Ostoją, moim ogromnym wsparciem przede wszystkim mentalnym i duchowym.  Odeszli&#8230; A ja&#8230; poczułam się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-48"></span><!--more-->Po tragicznej śmierci moich rodziców bardzo długo nie mogłam dojść do siebie&#8230; Próbowałam, tak jak zalecali mi przyjaciele z biznesu, &#8222;rzucić się w wir pracy&#8221;. Tylko sobie tym zaszkodziłam&#8230; Miałam wrażenie, że straciłam też grunt pod nogami. Rodzice zawsze byli moją Ostoją, moim ogromnym wsparciem przede wszystkim mentalnym i duchowym.  Odeszli&#8230; A ja&#8230; poczułam się zagubiona, nic nie warta, nikomu nie potrzebna. Teraz, jak to piszę, sama nie mogę uwierzyć, że tak właśnie myślałam!</p>
<p>Już po raz drugi w życiu &#8222;uratowała&#8221; mnie moja wielka pasja: gotowanie! Częściowo też spełniło się moje marzenie: miałam swoje kilka chwil gotując na ekranie <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,31782,news,,1,,czwarty_cwiercfinal_gotuj_o_wszystko_za_nami,aktualnosci_detal.html</p>
<p>Zaglądam tu czasami i myślę sobie: &#8222;Mama i Tata na pewno byli by ze mnie dumni&#8230;&#8221;</p>
<p>Życie toczy się dalej i wiem, że jeszcze mam wiele do zrobienia! Wiem, że muszę pomóc wielu ludziom! Przepraszam za chwilową nieobecność&#8230; Cieszę się, że znów jestem silna, pełna energii, entuzjazmu i chęci do działania! Teraz już mogę wrócić do spraw biznesowych. Znów potrafię wzmacniać innych!</p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Inessa</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/jak-pokonalam-depresje/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moje postanowienia po-Noworoczne</title>
		<link>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/moje-postanowienia-po-noworoczne</link>
		<comments>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/moje-postanowienia-po-noworoczne#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 22:27:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Inessa Kim</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[cele]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inessakim.pl/?p=46</guid>
		<description><![CDATA[Przez ostatnie dwadzieścia kilka lat prawie co roku składam sobie jakieś postanowienia Noworoczne. Chyba z pięć lat pod rząd to było „w tym roku rzucę palenie” . Kiedy wreszcie się udało, przez następne kilka lat po kolei próbowałam dotrzymać postanowienia „schudnę o pięć kilo” . Czasami moje postanowienia Noworoczne przybierały postać konkretnych celów, nawet z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przez ostatnie dwadzieścia kilka lat prawie co roku składam sobie jakieś postanowienia Noworoczne. Chyba z pięć lat pod rząd to było „w tym roku rzucę palenie” <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Kiedy wreszcie się udało, przez następne kilka lat po kolei próbowałam dotrzymać postanowienia „schudnę o pięć kilo” <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Czasami moje postanowienia Noworoczne przybierały postać konkretnych celów, nawet z terminami realizacji. Na przykład: spędzić urlop na Sycylii w pierwszym tygodniu października&#8230; Działało! Choć przyznam uczciwie, że nie zawsze <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> &#8230;<span id="more-46"></span></p>
<p>Tym razem jest trochę inaczej&#8230; Oczywiście, mam listę zaplanowanych rzeczy. Ta lista powstała jeszcze na jesieni&#8230;</p>
<p>Pod koniec ubiegłego roku przeżyłam koszmarną tragedię, która miała przeogromny wpływ na mój stosunek do życia. Ja nie tylko zrozumiałam, ja doświadczyłam i poczułam, jakie to życie jest kruche i że w nim liczy się dosłownie każda chwila. Czym wypełnimy te chwile, zależy tylko od nas, to jest tylko nasz wybór&#8230;</p>
<p>Tak więc, moje postanowienia nie tylko na ten, ale również na każdy kolejny rok brzmią następująco:</p>
<ul>
<li>Codziennie dziękować za 	wszystko, co mam i nie narzekać jeżeli czegoś mi jeszcze brakuje, 	skupiać się na błogosławieństwach, które mnie spotkały</li>
<li>Więcej rozmawiać ze swoją 	córeczką</li>
<li>Codziennie zrobić coś miłego 	dla swojego najważniejszego Partnera życiowego, nie oczekując nic 	w zamian</li>
<li>Akceptować otaczających mnie 	ludzi takimi jacy są, nie pouczać ich i nie „naprawiać”</li>
<li>Więcej się uśmiechać <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </li>
<li>Świadomie zarządzać swoimi 	emocjami („zarządzać” &#8211; nie tłumić!)</li>
<li>Chwalić siebie i innych nawet za 	najmniejszy drobiazg</li>
<li>Prawić komplementy przypadkowo 	spotykanym ludziom</li>
<li>Częściej dzwonić do swoich 	przyjaciół tak po prostu, bez jakiegokolwiek powodu</li>
<li>Częściej oddawać się gotowaniu 	– mojej wielkiej pasji, na którą nie wiadomo dlaczego przestałam 	mieć czas</li>
</ul>
<p>Ponieważ składam te postanowienia na tym forum, jest ogromna szansa, że będę się ich trzymała <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Prośba do tych, którzy mnie znają osobiście i z kim się często widujemy: jeżeli zauważycie, że zbaczam z kursu, dajcie mi znać <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Coach też czasami tego potrzebuje, w końcu też jest tylko człowiekiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/moje-postanowienia-po-noworoczne/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przepis na udany rok :-)</title>
		<link>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/przepis-na-udany-rok</link>
		<comments>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/przepis-na-udany-rok#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 09:13:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Inessa Kim</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inessakim.pl/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[Nie tylko pomaganie innym w realizacji ich planów i marzeń jest moją wielką pasją. Ogromną przyjemność sprawia mi również gotowanie. Mogłabym spędzać w kuchni po kilka godzin dziennie. Nie tak dawno wpadł mi w oko pewien przepis, który wywołał szeroki uśmiech na mojej twarzy . Pomyślałam sobie, że koniecznie muszę się nim z wami podzielić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Nie tylko pomaganie innym w realizacji ich planów i marzeń jest moją wielką pasją. Ogromną przyjemność sprawia mi również gotowanie. Mogłabym spędzać w kuchni po kilka godzin dziennie. Nie tak dawno wpadł mi w oko pewien przepis, który wywołał szeroki uśmiech na mojej twarzy <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Pomyślałam sobie, że koniecznie muszę się nim z wami podzielić i to właśnie teraz! Oto PRZEPIS NA UDANY ROK autorstwa Kathariny Elisabeth Goethe:<span id="more-45"></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
<p style="margin-bottom: 0cm;">Bierzemy 12 miesięcy,</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">oczyszczamy je dokładnie z goryczy,</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">chciwości, małostkowości i lęku, po czym rozkrajamy</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">każdy miesiąc na 30 lun 31 części tak, aby zapasu wystarczyło</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">dokładnie na cały rok. Każdy dzień przyrządzamy osobno z jednego kawałka</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">pracy i dwóch kawałków pogody i humoru. Do tego dodajemy</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">trzy duże łyżki nagromadzonego optymizmu, łyżeczkę</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">tolerancji, ziarenko ironii i odrobinę taktu.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Następnie całą masę polewamy</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">dokładnie dużą ilością</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">miłości.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Gotową potrawę przyozdabiamy bukietem uprzejmości i podajemy codziennie z radością i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
<p style="margin-bottom: 0cm;">Szczęśliwego Nowego Roku!!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/przepis-na-udany-rok/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Formuła sukcesu</title>
		<link>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/formula-sukcesu</link>
		<comments>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/formula-sukcesu#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 10:50:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Inessa Kim</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[cele]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inessakim.pl/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[„Dobra wiadomość jest taka, że najlepszy okres w życiu może być jeszcze przed tobą, bez względu na to, ile masz lat, czy jakie są okoliczności twego życia – jeśli tylko postanowisz go takim uczynić – ponieważ 90 procent naszego potencjału nie tylko spoczywa w nas w formie nietkniętej i niewykorzystanej, ale wręcz nie odkrytej. To [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>„Dobra wiadomość jest taka, że najlepszy okres w życiu może być jeszcze przed tobą, bez względu na to, ile masz lat, czy jakie są okoliczności twego życia – jeśli tylko postanowisz go takim uczynić – ponieważ 90 procent naszego potencjału nie tylko spoczywa w nas w formie nietkniętej i niewykorzystanej, ale wręcz nie odkrytej. To nie tylko dobra wiadomość; to niewiarygodna wiadomość!”</p>
<p style="text-align: right;"><strong>Tim Hansel</strong></p>
</blockquote>
<p>Kiedyś na jednym z seminariów z dziedziny rozwoju osobistego usłyszałam takie dwa zdania: „W każdym z nas tkwi Geniusz” i „Urodziliśmy się po to by wygrać”. W mojej głowie roiły się wtedy różne myśli typu „czy ja tez?” lub „jeżeli każdy z nas ma tę samą możliwość to dlaczego jedni ludzie osiągają w życiu sukces a inni nie?”<span id="more-40"></span></p>
<p>Z upływem lat zrozumiałam, że aby przepowiedzieć los człowieka, wcale nie trzeba być futurystą czy wróżbitą <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Trzeba zadać człowiekowi tylko jedno pytanie: „Jaki jest twój główny cel w życiu i jak masz zamiar go osiągnąć?” Jeżeli zapytać o to 100 osób, najprawdopodobniej odpowiedź 90 z nich będzie brzmiała następująco: „Chcę dobrze żyć i chcę być szczęśliwy na swój sposób”. Na pierwszy rzut oka jest to normalna odpowiedź. Jednak jeżeli dobrze się zastanowić, to taka odpowiedź pada z ust człowieka, który jest przyzwyczajony do tego by płynąć z nurtem tam, gdzie go po prostu niesie i zadowalać się resztkami ze stołu ludzi sukcesu, czyli takich, którzy mają nie tylko cele, ale również plany ich realizacji.</p>
<p>Czym jest sukces? Dla każdego oznacza on co innego. Dla jednych sukces to zbudowanie potężnej firmy przynoszącej dochody pasywne, dla innych – dokonanie jakiegoś wielkiego odkrycia, dla kogoś jeszcze – zostanie wybitnym nauczycielem, dla jeszcze innych – bycie dobrą gospodyni domową. I tak dalej i tak dalej. W życiu każdego człowieka są dwa najważniejsze dni: pierwszy – kiedy się urodził, drugi – kiedy odkrył dlaczego. Powiem szczerze, że po urodzeniu się zajęło mi trochę czasu by zdefiniować swój główny cel życiowy <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Jak to podsumował Earl Nightingale – wybitny amerykański speaker radiowy ubiegłego stulecia, „Sukces – to stopniowa realizacja wartościowej idei” (z naciskiem na słowo &#8216;stopniowe&#8217;). Nie zostaje się milionerem w jeden moment (nie licząc wygranej w Totolotka <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> , ale na tym nie będziemy się skupiać), nie osiąga się sukcesu z dnia na dzień. By osiągnąć sukces trzeba przejść określoną drogę. Ogromnym wsparciem w tej drodze są mądre i pozytywne książki oraz seminaria na temat rozwoju osobistego. Zauważyłam jednak, że wiele ludzi, którzy poznali zasady sukcesu, nie potrafili wykorzystać je w praktyce. Dlaczego? Zapał bardzo szybko ich opuszczał, opadały im ręce. Tak było bardzo często też ze mną&#8230; Motywacja jest podobna do ognia: jeżeli jej nie podtrzymywać, szybko zgaśnie.</p>
<p>Przekonałam się już niejednokrotnie, że magiczna formuła sukcesu działa! Oto ona:</p>
<p>Sukces = System x Systematyczność</p>
<p>Dodałabym tu jeszcze, że potrzebna jest tu również ogromna doza Wiary.</p>
<p>Doskonale wiem, że ciężko jest zmobilizować do działania samego siebie. Często brakuje nam tylko jednego ze składników powyższej formuły, a czasami – wszystkich. Tu z pomocą może przyjść Twój osobisty trener lub Coach, który ma doświadczenie życiowe, wie co działa a co nie zawsze. Coach nie wykona za Ciebie „twoich pompek”, ale jest właśnie po to by pomóc ustalić cel, opracować plan działania (system) i być obecnym przy jego realizacji (systematyczność) Coach będzie Cię inspirował i motywował, dodawał Ci wiary we własne możliwości. Razem będziecie regularnie sprawdzać postępy i świętować najpierw małe, a potem coraz większe zwycięstwa.</p>
<p>Zbliża się taki czas, kiedy będziemy składać postanowienia noworoczne. Łatwo jest podjąć decyzję, trudniej jest przy niej wytrwać. Może warto zwrócić się z pomocą do kogoś kto Ci pomoże nie zboczyć z kursu u dobiec do mety?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/formula-sukcesu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wiara w siebie i postawa</title>
		<link>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/wiara-w-siebie-i-postawa</link>
		<comments>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/wiara-w-siebie-i-postawa#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2009 21:48:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Inessa Kim</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[charyzma]]></category>
		<category><![CDATA[pewność siebie]]></category>
		<category><![CDATA[przywództwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inessakim.pl/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[„Postawa nadaje barwę wszystkim aspektom twojego życia. Jest jak mentalny pędzel. Może wszystko pomalować na jasne, żywe kolory, albo wszystko uczynić ciemnym i ponurym. Jest wszechogarniająca i ważna.” John C. Maxwell Dorastałam w takim środowisku i w takich czasach, kiedy uczono nas, że trzeba być skromnym, nie wychylać się, nie chwalić się, tylko czekać aż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>„Postawa nadaje barwę wszystkim aspektom twojego życia. Jest jak mentalny pędzel. Może wszystko pomalować na jasne, żywe kolory, albo wszystko uczynić ciemnym i ponurym. Jest wszechogarniająca i ważna.”</p></blockquote>
<p><strong>John C. Maxwell</strong></p>
<p>Dorastałam w takim środowisku i w takich czasach, kiedy uczono nas, że trzeba być skromnym, nie wychylać się, nie chwalić się, tylko czekać aż ciebie pochwalą, a kiedy to uczynią, w dobrym tonie będzie zaprzeczyć albo przynajmniej przemilczeć&#8230; <span id="more-31"></span>Byłam strasznie niepewną siebie dziewczyną z całą masą kompleksów, miałam niewiele przyjaciół, „uciekałam” w naukę, byłam strasznym kujonem&#8230; Wiem, że ci wszyscy, którzy mnie znają i w tej chwili czytają te słowa, mnie nie wierzą. Dziś jestem zupełnie innym człowiekiem.</p>
<p>Nie potrafię powiedzieć, kiedy nastąpił przełom. Na pewno te wewnętrzne zmiany nie zaszły z dnia na dzień, na pewno był to długi proces. Ale nie to jest najważniejsze. Zauważyłam, że zaczęłam osiągać coraz więcej, kiedy umacniała się moja postawa, kiedy rosła wiara we własne możliwości, kiedy zaczęłam akceptować siebie taką jaka jestem, kiedy zaczęłam filtrować słowa wypowiadane w mój adres.</p>
<p>Jeden z moich ulubionych autorów z dziedziny samodoskonalenia się i przywództwa John Maxwell pisze, że postawa nie jest najważniejsza, nie zastąpi ona umiejętności, talentu czy doświadczenia, ale to właśnie postawa ma ogromny wpływ na bieg spraw w Twoim życiu. Nieważne, czy jesteś właścicielem firmy, czy pracujesz dla kogoś, czy zdajesz na studia, czy szukasz pracy albo zastanawiasz się nad założeniem własnej działalności, pamiętaj o jednym, żeby przekonać innych do swoich produktów, usług czy umiejętności, pierwsza i najważniejsza osoba, która musi być co do tego przekonana, to TY.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Minęło już kilkanaście lat od momentu jak spełniło się wielkie marzenia mojego dzieciństwa – studia za granicą, najlepiej w Anglii. (Mała degresja: gdy byłam dzieckiem, trwała „zimna wojna”, żyliśmy w zamkniętym społeczeństwie i nic nie wskazywało na to, że to marzenie kiedykolwiek się spełni, a jednak&#8230; ) Jak dziś pamiętam swoją walkę o stypendium. Złożyłam wnioski w trzech miejscach, do dwóch zostałam zaproszona na rozmowę. Na pierwszą z nich przyszłam jak pies z podkulonym ogonem. Niby tak strasznie chciałam wygrać, a jak już coś ruszyło, nie mogłam w to  uwierzyć! Byłam przekonana, że nie dostanę tego stypendium, że jestem jedną z najsłabszych kandydatek i komisja kwalifikacyjna na pewno się pomyliła, mimo że byłam dobrze przygotowana i posiadałam niemałą wiedzę! Wydaje się to śmieszne? Dla mnie teraz też <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Chyba łatwo się domyślić, jaki był rezultat – nie przeszłam do następnej tury. Na drugą rozmowę przyszłam już z zupełnie innym nastawieniem. Dotarło do mnie, że to moja ostatnia szansa&#8230; No i wygrałam! To oczywiście tylko jeden z przykładów, ale po dziś dzień na każde spotkanie staram się iść z podniesioną głową i uśmiechem na twarzy.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Skłamałabym mówiąc, że zawsze mam pozytywną postawę. Jestem tylko człowiekiem <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Ale wiem jedno, bez względu na okoliczności, to ja decyduję o tym, jaką postawę przyjąć. Kiedyś usłyszałam, że w każdym z nas jakby żyją dwa psy: jeden negatywny, drugi – pozytywny. Te dwa psy nieustannie walczą ze sobą. Pytanie: który pies wygra? Odpowiedź: ten, którego będziesz lepiej karmić&#8230; Jeden z podstawowych „pokarmów” to słowa które sam wypowiadasz w swój adres. Czy mówisz o sobie dobrze czy źle? Czy chwalisz sam siebie za nawet najdrobniejsze zwycięstwo? Czy katujesz się ciągle tym, że jeszcze nie jesteś u celu? Czy ciągle powracasz myślami do błędów jakie popełniłeś w przeszłości? Czy masz przed oczami obraz wspaniałej przyszłości której Ty sam jesteś twórcą? Pamiętaj, wybór należy do Ciebie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/wiara-w-siebie-i-postawa/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wdzięczność</title>
		<link>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/wdziecznosc</link>
		<comments>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/wdziecznosc#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 21:43:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Inessa Kim</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inessa.aktywa.biz/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Jeżeli dzisiaj obudziłeś się bardziej zdrowy, niż chory, jesteś większym szczęściarzem, niż milion ludzi, którym nie udało się dożyć tego tygodnia&#8230; Jeżeli w Twojej lodówce jest jedzenie, masz w co się ubrać, gdzie mieszkać i spać, jesteś bogatszy, niż 75% ludzi na świecie&#8230; Jeżeli chodzisz z podniesioną głową, masz na twarzy uśmiech i jesteś naprawdę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>&#8222;Jeżeli dzisiaj obudziłeś się bardziej zdrowy, niż chory, jesteś większym szczęściarzem, niż milion ludzi, którym nie udało się dożyć tego tygodnia&#8230; Jeżeli w Twojej lodówce jest jedzenie, masz w co się ubrać, gdzie mieszkać i spać, jesteś bogatszy, niż 75% ludzi na świecie&#8230; Jeżeli chodzisz z podniesioną głową, masz na twarzy uśmiech i jesteś naprawdę wdzięczny za wszystko, co posiadasz, jesteś szczęśliwcem, ponieważ większość ludzi tego nie robi, mimo że by mogła&#8230;&#8221;<br />
<strong>Autor nieznany</strong> (źródło: Marcin Tereszkiewicz &#8222;Kurs oczyszczania umysłu&#8221;)</p></blockquote>
<p>W naszym życiu dzieją się różne rzeczy. Jesteśmy bardzo zadowoleni, kiedy wszystko układa się tak, jak chcemy. Smucimy się, narzekamy, płaczemy kiedy dostajemy od życia w kość. Pytamy wtedy :”Dlaczego ja? Dlaczego akurat mi to się przytrafiło?”<span id="more-7"></span></p>
<p>Pamiętam takie chwile, kiedy też byłam zła, zdruzgotana, wściekła, bo nie dostałam wymarzonej pracy, bo oblałam egzamin, bo nie stać mnie było na sukienkę, która mi się akurat podobała, bo nie mogłam wyjechać na wczasy do ciepłych krajów, bo chłopak zapomniał o moich urodzinach&#8230; Przykłady można by mnożyć&#8230; Najgorsze w tym wszystkim było to, że im więcej narzekałam, tym bardziej byłam sfrustrowana bo to wcale nie pomagało, wręcz przeciwnie, sytuacja tylko się pogarszała. Pojawiały się coraz poważniejsze wyzwania, którym trzeba było stawiać czoło&#8230;</p>
<p>Kiedyś przypadkowo (powiedzmy &#8216;przypadkowo&#8217; bo od jakiegoś czasu po postu nie wierzę w przypadki) trafiłam na książkę o pozytywnym myśleniu. Choć wiele rzeczy w niej mnie irytowało, przeczytałam ją w jeden dzień, a potem przez jakiś czas nie mogłam do siebie dojść&#8230; „Boże, przecież to takie proste i oczywiste”, &#8211; myślałam. Podjęłam wtedy decyzję, że zacznę się zmieniać, że zacznę kontrolować swoje myśli ponieważ dotarło wreszcie do mnie, że moja rzeczywistość była naprawdę odzwierciedleniem moich „wspaniałych” myśli&#8230; Zaczęłam dostrzegać każdy miły drobiazg, a później, tak jak zalecała autorka książki, stworzyłam listę rzeczy za które powinnam być wdzięczna&#8230;</p>
<p>Już od paru lat inwestuję w swój rozwój osobisty. Zmieniam się w środku i stopniowo odnotowuję coraz bardziej zauważalne zmiany w swoim życiu. Nie twierdzę, że nagle wszystkie moje problemy zniknęły, absolutnie nie! Zmieniło się tylko moje podejście do nich. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że nasze życie to w 20 % wydarzenia, a w 80% &#8211; to, jak na nie reagujemy&#8230; Nauczyłam się tego, że trzeba dziękować za wszystko. Wiem, że to może wydawać się dziwne. Być może pomyślałeś w tym momencie: „Właśnie straciłem pracę, rzuciła mnie dziewczyna, zepsuł się mój samochód&#8230; Mam być za to wszystko wdzięczny?” Właśnie tak&#8230; Podziękuj, że tak się stało. Dlaczego? Bo uczymy się czegoś dopiero wtedy, jak odczuwamy ból&#8230;Tak naprawdę, kiedy wszystko się sypie, masz dwa wyjścia: albo się zacząć nad sobą użalać, zatruwając przy okazji życie najbliższym, albo popatrzeć na to co się dzieje z innej perspektywy: mam teraz szansę na to by wprowadzić pewne zmiany do swojego życia.</p>
<p>Jeden z moich najlepszych przyjaciół, którego, nawiasem mówiąc, życie wcale nie rozpieszcza, opowiadał mi kiedyś o swoim powrocie do domu z podróży służbowej: „Mijałem Grudziądz i akurat zaczęło wschodzić słońce. Ten wspaniały widok nie da się opisać słowami! Łzy wypełniły moje oczy bo&#8230; poczułem się taki wdzięczny za to, że widzę coś tak niezwykłego&#8230;” Od tamtej pory też dziękuję za ciepły letni deszcz, za zapach polnych kwiatów, za piękną tęczę, za świeży podmuch wiatru, za śmiech mojej córki, za kubek pysznej herbaty&#8230;</p>
<p>A Ty? Za co Ty dziękujesz? Napisz swoją listę, jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/wdziecznosc/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Strefa komfortu</title>
		<link>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/strefa-komfortu</link>
		<comments>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/strefa-komfortu#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 20:52:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Inessa Kim</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[pewność siebie]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[strefa komfortu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inessa.aktywa.biz/?p=1</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Dobre życie jest wrogiem wspaniałego życia”&#8221; Nancy Dornan Co przeszkadza Ci ruszyć naprzód? Co jest tą kotwicą trzymającą Cię w tym miejscu, w którym znajdujesz się już od jakiegoś czasu? Nie jesteś tak do końca zadowolony z tego swojego miejsca w życiu, ale być może nie jest Ci jeszcze aż tak niewygodnie, żebyś podjął wreszcie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>&#8222;Dobre życie jest wrogiem wspaniałego życia”&#8221;<br />
<strong>Nancy Dornan</strong></p></blockquote>
<p>Co przeszkadza Ci ruszyć naprzód? Co jest tą kotwicą trzymającą Cię w tym miejscu, w którym znajdujesz się już od jakiegoś czasu? Nie jesteś tak do końca zadowolony z tego swojego miejsca w życiu, ale być może nie jest Ci jeszcze aż tak niewygodnie, żebyś podjął wreszcie odpowiednie działania, by to zmienić. A może już zacząłeś wprowadzać pewne zmiany, zapaliłeś się do jakiegoś konkretnego pomysłu ale napotkałeś na opór, pierwsze niepowodzenia zgasiły Twój entuzjazm i powróciłeś do swojego ciepłego gniazdka, zwanego <em>Strefą Komfortu</em>. <span id="more-1"></span></p>
<p>&#8222;A czy ja w zasadzie mam źle?&#8221; &#8211; pomyślałeś. &#8222;Przecież już tyle czasu jakoś to wszystko się kręci. Po co mi ta szarpanina? Odpuszczę sobie&#8230;&#8221; Wracasz do domu z pracy, zakładasz swoje ulubione kapcie i zanurzasz się w miękkim fotelu przed telewizorem, bierzesz do ręki pilota i pstrykasz&#8230; &#8222;O, ci to dopiero mają problemy&#8230;&#8221; &#8211; komentujesz kolejny serial&#8230;</p>
<p>Uważaj! Strefa komfortu jest bardzo niebezpieczna! Na początku wydaje się niegroźna, czasami nawet trochę przyjazna&#8230; Ale pozory mylą&#8230; Czy wiesz może jak ugotować żabę? Na pewno nie wrzucając jej od razu do wrzątku, bo wyskoczy <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Najłatwiej ugotować żabę umieszczając ją do garnka z zimną wodą, która jest podgrzewana stopniowo. Żaba się wtedy relaksuje <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> , wyluzowuje się i&#8230; traci czujność, a kiedy woda zaczyna się gotować, już niestety jest za późno&#8230; Czy znasz kogoś, kto może przypomina Ci tą nieszczęsną żabę?</p>
<p>Ja znam <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Sama o mały włos się nie ugotowałam, ale na szczęście nie tak dawno właśnie opuściłam swoją Strefę Komfortu <img src='http://www.inessakim.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Trochę żałuję, że nie zrobiłam tego dużo wcześniej, ale jak mówi stare dobre przysłowie, lepiej późno, niż wcale&#8230; Myślisz, że było łatwo? Absolutnie nie! Czy się bałam? Byłam przerażona!!! No to dlaczego to zrobiłam? Co spowodowało, że jednak wykonałam pierwszy krok, a potem drugi, trzeci?..</p>
<p>Powiem Ci, że gdzieś głęboko w środku mój wewnętrzny głos wciąż i wciąż mnie powtarzał, że nie po to się urodziłam, by tak sobie tylko wegetować i ewentualnie cieszyć się resztkami ze stołu ludzi, którzy mają w życiu wolność wyboru, ludzi spełnionych i niezależnych, przede wszystkim finansowo. Potem usłyszałam gdzieś takie piękne stwierdzenie: „Na przeciętność trzeba ciężko pracować, o wolność trzeba walczyć&#8230;”</p>
<p>Skłamałabym, mówiąc, że jak tylko podjęłam decyzję o opuszczeniu mojej Strefy Komfortu, wszystko natychmiast zaczęło się układać i że z każdym problemem, który napotykałam (i wciąż napotykam) na swojej drodze, poradziłam sobie sama. Na szczęście mam wspaniałych przyjaciół i mentorów, którzy poprzez własne przykłady pokazali mi, że wszystko jest możliwe, którzy wierzyli w to, że mam w sobie siły by ruszyć pełną parą&#8230; Właśnie, by wyjść z ciepłego i wygodnego gniazdka, by wykonać ten pierwszy krok, a potem nie zboczyć z drogi bardzo potrzebna jest Wiara. Jeżeli na razie nie czujesz wiatru w swoich żaglach, a ćmy wątpliwości owładnęły Twoim umysłem, oprzyj się o kogoś silnego, kto pomoże Ci uwierzyć w to, że Ty też potrafisz, bo przecież w każdym z nas tkwi geniusz&#8230;</p>
<p>Ale o tym w następnym artykule&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.inessakim.pl/rozwoj-osobisty/strefa-komfortu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
